wtorek, 29 stycznia 2008

troszku poezji ^^ i codzienności

"Lecą liście z drzew, co wyrosły wolne,
Na mogile śpiewa jakieś ptaszę polne,
Nie było, nie było, matko szczęścia tobie,
Wszystko się zmieniło, a Twa dziatwa w grobie!...

Jak ja mogę być wesołą,
Kiedy zdrój w żałobie?
Jak tu z ziemi podnieść czoło,
Kiedy matka w grobie?

Poleć, motylku, poleć tam dalej,
Zaleć, motylku, w me rodzinne strony,
Zanieś westchnienie do ulubionej,
Zanieść mój uśmiech do ulubionej!

Szumiała dąbrowa, wojacy jechali,
Mojego Jasieńka na wojnę wołali,
Siadaj, Jasiu, siadaj, konik osiodłany!
Przy kim mnie porzucasz, mój Jasiu kochany?

Jak to pięknie, jak to ładnie
Kiedy żołnierz z konia spadnie,
Koledzy nie pożałują,
Jeszcze go końmi stratują!

Jeden woła: Ratuj, ratuj!
Drugi woła: Tratuj, tratuj!
Leci kula, leci kula
Leci kula armatowa,
Leci kula, leci kula
Nieszczęśliwa moja głowa!

[...]

Trąba woła: Tra-ta! tra-ta!
Nie ma ojca ani brata!
Ni żadnego przyjaciela
Oprócz Boga Zbawiciela"


W tych, kilku strofach mozna zamknac to, co pozytywiści sadza o romantycznych powstaniach

finishuje juz nad niemnem (woot!), zostanie mnie jeszcze III-cia część "Dziadów" Mickiewicza ale to szybko sie przeczyta, parę opowiadań Orzeszkowej które coś czuje że nie łatwo będzie je zdobyć oraz "Grób Agamennona" Słowackiego. Może w szkolnej będą mieli (o ile bibliotekarka mnie nie zabije ^^) lub madzia coś na to nie poradzi.Jakoś sie to wykąbinuje ;p
dzisiaj również porobiłem trochę zadań z matmy- część nie do końca dobrze a cześć miała zbugowane odpowiedzi ;x

btw. juz prawie umiem sie obsługiwać 3ds maxem! prawie skończyłem juz mój FTW 3 kołowiec ^^ jeszcze tylko pare rzeczy i będzie gotowy sas

btw2. dlaczego piszę kursywą? bo nie moge jej wyłączyć hahaha xD

Brak komentarzy: