poniedziałek, 25 lutego 2008

Dziewczyna z naprzeciwka

cześć czołem kluski z rosołem!
no to najpierw podam wiadomości z frontu: madź umiera! ratuj ją kto może! jeszcze wczoraj miała abstynencki dzień! o zgrozo! ; p uszy do góry! ; D

dobra starczy bo coś sie jeszcze mnie stanie haha ^^ wiec trza teraz napisać co żem porabiał wczoraj.
Ino wczoraj wyruszyłem z patrysiem do intermarshe na tymbarka i po nestea. Jak zawsze tymbarkowy morał wymiótł na całej linii- "już w sklepie wpadłaś mi w oko" oraz patrykowy "poznać sprytnego po jego kapslu"
no i oczywiście jak mógłby sie obyć dzień bez tysiola i magdy ; p przyszły, wystraszyły patryka tak że ten pobiegł do domu i zaczęły tworzyć rysunki dziwnej treści na tymbarkowych butelkach i robić wpisy w komie w kalendarzu. No i również wyszło na jaw że nie wiedziały kiedy jest ich święto! ; o szok jednym słowem!
potem sie jeszcze poszlajalimy, patryś sie znalazł i znów zgubił i żem odprowadził dziewczyny
no i jak żem do domu wrócił moje skarpety zafundowały mnie cudotwórczą inhalację ^^ prawie kataru już nie mam ^^ chyba to opatentuje

a dziś sie praktycznie nic nie działo, rano do przechodni na mierzenie ciśnienia (120\80 ; o, tak jakby normalne), potem na matmę, parę zadań sie zrobiło i jedno mordercze rozpykał rys ^^
a potem do szewca oddac buty, do playa oddać szajsunga do serwisu wreszcie bo już do końca sie rozsypał ;x
dostałem z370, kicz, niewygodnie, nieporęczne, za małe przyciski, nie fajne dzwonki... oby sie szybko uwinęli z naprawą tamtego...

no nic ten tego, koniec wpisa, i jeszcze raz uszy do góry ! ; D


lapcie jeszcze klasowe zdjecie ze strazy :




wootwoootwootwootwootwoootwoot
http://i32.tinypic.com/2hsadev.jpg

Brak komentarzy: