dzisiaj mały smęt Temposharka ^^
ale wczorajszy koncert faajny był ;D bukartyk nieźle zagrał i te teksty pomiędzy graniem też fajne były ^^
no i te czitzory co na zużyte bilety wchodziły ;p
no i też 'przegrałem' 0,5 z maliną ;< ceni sobie te autografy na moim pupusiu!!
afterparty koncertowe to total uber pwnt! uahahahah, się nie będę rozpisywał co się w tedy działo... ze wiadomych względów hahahahah xD
coś nie posiadam weny... trochę roboty do zrobienia jest, arkusz maturalny z matmy który się znajduje w wyborczej lajtowy
finito
nudy nudy x.x
"będzie co będzie"
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
after party do dupy. doslownie!
ja sie jakos wygramolilem z meszuge...;)
Prześlij komentarz